I ziębi, i grzeje
Żelazko zasilane gazem
Fot. Wirtualne Muzeum Gazownictwa

I ziębi, i grzeje

Dziś kojarzymy go głównie z ogrzewaniem, ale w XIX wieku zasilał też chłodziarki, a nawet żelazka czy lokówki. Gaz przyniósł prawdziwą rewolucję stylu życia. 

Gaz uzyskiwany z termicznego rozkładu węgla, składający się głównie z wodoru, metanu i tlenku węgla, zaczął swą wielką karierę na początku XIX wieku. Co ciekawe, nie był wtedy traktowany jako źródło ciepła, lecz... światła!

Gazowe lampy rozświetlały po zmroku ulice i domy, ale także fabryki, dworce oraz teatry. Pierwszym polskim miastem, w którym testowo zapłonęły latarnie zasilane gazem, był Kraków. Dopiero w 1855 roku gaz zaczął grzać, a jakiś czas później również... chłodzić. Pod koniec XIX stulecia miał już bardzo szerokie zastosowanie i z pewnością zasłużył na miano gazu miejskiego. Kuchenki gazowe, żelazka, maszynki do palenia kawy, kotły, lodówki oraz inne urządzenia sprawiły, że życie stało się łatwiejsze i popłynęło szybciej – w rytm rewolucji przemysłowej.

Dziś kojarzymy je z zasilaniem prądem, ale w XIX wieku sprzęty na gaz mogły działać tylko dzięki stabilnej sieci dystrybucji nowego paliwa. Jak grzyby po deszczu zaczęły więc wyrastać miejskie gazownie. Zużywały one do produkcji gazu miliony ton węgla. Wszystko po to, żeby rozgrzać grzejnik, uruchomić magiel czy zagrzać wodę w łazience… Do przejścia na wykorzystywany obecnie – głównie do ogrzewania i gotowania – gaz ziemny droga była jeszcze daleka, ale rewolucja w stylu życia już się rozpoczęła. I trwa do dziś! 

 

GAZ NA ZIMNO

Pierwsze urządzenia chłodzące do użytku domowego powstawały w fabrykach szwedzkiej firmy Electrolux. Lodówki gazowe były niezwykle popularne na początku XX wieku. Tę widoczną na zdjęciu polscy klienci mogli zobaczyć po raz pierwszy na wystawie handlowej w Warszawie w 1923 roku.

02. Lodzia
Lodówka gazowa
FOT. Wirtualne Muzeum Gazownictwa

 

CIEPŁO I... ŁADNIE

Ponieważ sprzęty gazowe stanowiły widoczny element wyposażenia domu, musiały być nie tylko funkcjonalne, ale i estetyczne. Tak jak ten popularny kocioł z lat 20. XX wieku, przeznaczony do zawieszenia w łazience. Służył do podgrzewania wody w wannie i jako natrysk. Obudowa z blachy cynkowej była zdobiona, by urządzenie dobrze wpasowało się w ­eleganckie wnętrze.

Kocioł gazowy
Kocioł gazowy
Fot. Wirtualne Muzeum Gazownictwa

 

DO KRĘCENIA WĄSÓW

Żelazko do ondulacji opatentował w 1872 roku Francuz Marcel Grateau, ale pierwsze ochotniczki mogły skorzystać z jego wynalazku dopiero 25 lat później. Na początku XX wieku gazowa lokówka stała się już niezbędnym akcesorium każdej modnej kobiety. I nie tylko! Również panowie używali lokówek takich jak ta na zdj. – do podkręcania wąsów! 

wons
Gazowa lokówka
Fot. Wirtualne Muzeum Gazownictwa

 

ROZKOSZ DLA PODNIEBIENIA

Ta zabytkowa palarka do kawy – oczywiście zasilana gazem – była używana w sklepie kolonialnym w Głogówku. Dzięki niej można było na miejscu wypalić świeże ziarna wybranego gatunku kawy. Nawet dziś przygotowany w ten sposób napój zadowoliłby najbardziej wybrednych smakoszy.

kawiarka
Palarka do kawy zasilana gazem
Fot. Wirtualne Muzeum Gazownictwa

 

UWAGA: GORĄCO!

W porównaniu z żelazkami podgrzewanymi węglem, te gazowe były proste w obsłudze. Wystarczyło pilnować, by płomień miał niebiesko-zielony środek i nie migotał. Egzemplarz na zdjęciu pochodzi z dawnej pracowni krawca z Paczkowa.

szelasko2
Żelazko gazowe
Fot. Wirtualne Muzeum Gazownictwa

 

 

Więcej informacji o fascynującej historii domowych sprzętów na gaz znajdziecie w Wirtualnym Muzeum Gazownictwa: https://wmgaz.pl

logo

 

Więcej na swiatwiedzy.pl

Czytaj również