W Polsce robi się coraz cieplej
Jaka pogoda czeka nas pod koniec XXI wieku?
Fot. Picsel

W Polsce robi się coraz cieplej

Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy opracował raport Zmiany temperatury i opadu na obszarze Polski w warunkach przyszłego klimatu do roku 2100. Został on zaprezentowany na konferencji prasowej, która odbyła się na początku tego roku. Przedstawione wyniki pokazują, że w Polsce prognozowane są postępujące zmiany w warunkach opadowych i termicznych w ciągu najbliższych dziesięcioleci, które niestety mogą mieć negatywny wpływ na nasze życie, zarówno pod względem środowiskowym, ekonomicznym, jak i zdrowotnym.

 

Poznajmy źródła zmian

Klimat zmienia się z wielu powodów. Czynniki można podzielić na naturalne oraz te wywołane przez człowieka (tzw. czynniki antropogeniczne). Do najważniejszych z nich należy emisja gazów cieplarnianych do atmosfery, z największym udziałem dwutlenku węgla. Jaka jest to skala? Tylko w ostatnim 60-leciu stężenie CO wzrosło z 315 do 410 ppm, a tempo wzrostu określane jest na poziomie 2 ppm rocznie. Jak te zmiany wpłyną na klimat w 2100 roku?

Zakładane są różne scenariusze rozwoju gospodarczego, które są wykorzystywane do globalnych analiz Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC) – tłumaczy prof. dr hab. inż. Lech Łobocki, kierownik merytoryczny projektu Klimada 2.0.W raporcie przygotowanym przez IOŚ-PIB wzięto pod lupę dwa z nich – umiarkowany RCP4.5, tzw. pośredni, oraz pesymistyczny RCP8.5, tak zwany business as usual. Pierwszy z nich zakłada wzrost stężenia gazów cieplarnianych w atmosferze do 2040 roku, a następnie jego spadek będący efektem wprowadzenia i bieżącego wykorzystywania nowych, ekologicznych źródeł energii. W tym scenariuszu stężenie CO w atmosferze do końca XXI wieku wzrośnie do 540 ppm. Wariant pesymistyczny zakłada natomiast stały wzrost stężenia CO, które w 2100 roku wyniesie ok. 940 ppm.

 

Będzie coraz cieplej

Przystępując do prac nad raportem, eksperci IOŚ-PIB przeanalizowali trendy temperatur i opadów w okresie 1981–2017. Przez te lata średnia temperatura cały czas rosła. Mieliśmy też do czynienia z nieco większą liczbą dni upalnych (tj. z temperaturą wyższą niż 30°C), a także tzw. nocy tropikalnych, kiedy termometry przez całą dobę wskazywały temperatury powyżej 20°C. Chociaż tegoroczny luty mógł temu przeczyć, zima staje się w Polsce coraz łagodniejsza. Przeprowadzone analizy wskazały spadek liczby dni przymrozkowych średnio o 25 dni na przestrzeni ostatnich 30 lat. Raport autorstwa ekspertów IOŚ-PIB pokazuje zmiany temperatur i opadów w Polsce w perspektywie najbliższych kilku dekad. Analizy bazowały na prognozach klimatycznych przygotowanych w ramach międzynarodowej inicjatywy EURO_CORDEX dla całego Starego Kontynentu. Czego dowodzą badania?

Wyniki jednoznacznie potwierdzają wzrostowy trend średnich rocznych temperatur w Polsce w XXI wieku – mówi prof. dr hab. inż. Lech Łobocki.

Według wspomnianego wcześniej scenariusza RCP4.5 (umiarkowanego – przyp. red.) średnia roczna temperatura w naszym kraju wzrośnie do 2100 roku o ok. 1,3°C. W przypadku RCP8.5, czyli scenariusza pesymistycznego, może ona wzrosnąć aż o 3°C w stosunku do obecnej dekady.

Przedmiotem analiz były także sumy opadów na terenie Polski. W tym przypadku różnice nie będą jednak aż tak jednoznaczne, jak w przypadku zmian temperatur. W stosunku do bieżącej dekady ich suma wzrośnie o ok. 50 mm (scenariusz RCP4.5) lub 100 mm (RCP8.5)[1]. W perspektywie 2100 roku widoczny jest jednak wzrostowy trend liczby dni z tzw. opadem ekstremalnym powyżej 20 mm/dobę. Czy w związku z tymi zmianami w Polsce może dojść do zatarcia się występowania znanych nam pór roku?

Z dokonanych przez nas analiz wynika, iż nie powinniśmy spodziewać się aż tak drastycznych zmian w pogodzie, biorąc pod uwagę cały rok – tłumaczy dr hab. inż. Joanna Strużewska, ekspertka Zakładu Modelowania Atmosfery i Klimatu IOŚ-PIB. 

Z dużym prawdopodobieństwem w przyszłości okresy zimowe będą jednak cieplejsze, zwłaszcza w regionach, które są naszym „biegunem zimna”. Miesiące letnie będą również charakteryzować wyższe temperatury. Z coraz większą częstotliwością występować będą też anomalie pogodowe lub ekstremalne zjawiska atmosferyczne takie jak nawalne opady. Także długie i śnieżne zimy, jakie znamy z przeszłości, będą stopniowo zanikać – podsumowuje specjalistka.

Badania IOŚ-PIB nad zmianami klimatu w Polsce są cały czas kontynuowane. Analizie poddawane są kolejne parametry meteorologiczne, m.in. promieniowanie słoneczne, prędkość wiatru czy pokrywa śnieżna. Prognozy zmian różnych parametrów pozwolą na stworzenie odpowiedniej strategii adaptacyjnej oraz dadzą możliwość odpowiedniego przygotowania się na nadchodzące w klimacie zmiany.

 

Więcej informacji o projekcie oraz pełen raport dostępne są na stronie: www.klimada2.ios.gov.pl  



[1] W klimacie bieżącym średnia roczna suma opadu w Polsce wynosi około 740 mm. Wspominane scenariusze RCP4.5 i RCP8.5 prognozują zmiany w perspektywie do 2100 roku. 

 

belka

Więcej na swiatwiedzy.pl

Czytaj również